Spacerowałem sobie i zobaczyłem Axe.
- Cześć - powiedziała. - Co robisz? - zapytałem. - Spaceruję - odpowiedziała. Zobaczyłem jak w pewnym miejscu opojawił się śnieg. Następnie powoli zaczynał topnieć. - To twoja robota? - zapytałem z uśmiechem. - Tak - poweidziała. Powiedziałem, żeby poszła za mną. Byliśmy w lasku. Podeszliśmy do bardzo dużego drzewa. Nagle stało się martwe a następnie w ciągu 10 sekund było znowu takie jak dawniej... < Axa? :) > |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz