...ja, eee, no jestem w ciąży - powiedziałam, a on szeroko otworzył oczy.
- Będę ojcem?! Jak ja się cieszę! - Wykrzyknął z radością, ale później się zmartwił - Byłaś u lekarza? - Tak u Axy. Szczeniaczków będzie nie więcej niż dwa, płci nie znam. Musiałam się upewnić, że, się zgadzasz, bo Axa w razie czego, mogła przeprowadzić zabieg aborcji. Urodę już za trzy dni, ale reszta sfory na pewno się wcześniej dowie. Z radością wyczekiwałam upragnionego momentu, a Bronx, cały radosny, chodził przy mnie i śmiał się, że jedyną jestem nauczycielką i sama będę dzieci uczyć. Odwiedzał mnie też Nesty z Nasso, a ona [Nesty] powiedziała: -... <Nesty, dokończysz?> |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz