sobota, 4 maja 2013

Od Nesty - CD historii River'a

Obudziłam się nad ranem. W powietrzu unosiła się przyjemna fala powietrza. Westchnęłam szczęśliwie. River spał jeszcze. Nie chciałam go budzić, więc w ciszy udałam się na polanę. Upolowałam wielkiego jelenia i zjadłam go z rozkoszą. Oblizałam się smakowicie i w podskokach doszłam do strumyka. Wymyłam się w nim szybko i wyszłam. Rozejrzałam się dookoła. Nikogo nie było w zasięgu mojego wzroku, więc zawróciłam nad rzekę, gdzie leżał River. Ale z niego śpioch, pomyślałam. Wskoczyłem na jedno z drzew, gdzie ukryłam się i puściłam mały płomyk ognia na sierść psa. Zaczęła się palić. Obudził się i gwałtownie wstał. Zaczął tarzać się w ziemi panicznie. Ogień zgasł.
Rozejrzał się dookoła szukając sprawcy. Ja siedziałam na gałęzi drzewa ukrywając się. Tłumiłam śmiech, jednak długo mi się to nie udało.. Parsknęłam śmiechem i spadłam z drzewa na trawę. Przekoziołkowałam do wody i zanurzyłam się w niej do czubka nosa.

(River?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz