Rozbawiło mnie sformułowanie Nesso "Panno
Lulubelle". Muszę przyznać, że nawet mi się spodobało. Schodziliśmy na
dół a chmury podążały za nami zasłaniając rażące słońce. Pewnie dla
osoby trzeciej wyglądało to dość zabawnie. W sumie z naszej perspektywy
również. Gdy zeszliśmy na dół spojrzałam na chmury i powiedziałam do
Nesso:
- Mógł byś się już ich pozbyć? - Nesso spojrzał na mnie pytająco a ja dodałam. - Wilgotne futro sprawia, że wiatr jest znacznie bardziej odczuwalny. - Jasne. - powiedział po czym pozbył się chmur teraz dopiero można było zobaczyć jak długo zajęło nam schodzenie na dół. Po rozpędzeniu chmur zobaczyć mogliśmy powoli zachodzące słońce. - Ściemnia się - powiedziałam dość cicho po czym zwróciłam się do Nesso i zapytałam - Wracamy? <Nesso, dokończysz?> |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz