piątek, 10 maja 2013

Od Bronxa - CD historii Sary





Gdy rano wstałem San nie było, chyba gdzieś poszła albo coś takiego. Postanowiłem jej poszukać jednak gdy poszedłem na łąkę zobaczyłem tam Sarę więc zapytałem:
- Nie widziałaś przypadkiem San?
- Niestety nie.
- Szkoda, a tak w ogóle to co robisz?
- Próbuję coś upolować. - powiedziała trochę zrezygnowana
- Jeśli chcesz mogę ci pomóc. - zaproponowałem
- Nie pogardzę.
Schowaliśmy się w krzakach, niedługo po tem pojawiła się sarna. Gdy tylko straciła czujność zaatakowlaiśmy. Niestety udało jej się uciec, ale i tak zdążyliśmy ją trochę zranić. Stanęliśmy trochę zdołowani. Mieliśmy dwa wyjścia, poczekać tutaj aż znów pojawi się coś do jedzenia lub pójść za zapachem sarny, którą zraniliśmy. Nie wiadomo jak długo będziemy tu czekać ale nie wiadomo też ile zajmie nam tropienie sarny. Spojrzałem na Sarę i powiedziałem:
- Złapię jakieś zające a potem pomyślimy dalej.
Po kilku próbach udało mi się złapać dwa zające, dałem jednego Sarze. Zjedliśmy zające a ja zapytałem:
- To jak idziemy szukać tej sarny? Była całkiem spora i szkoda by było gdyby taki posiłek nam zwiał, zwłaszcza, że i tak jest trochę poraniona.

<Sara dokończysz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz