-
Bo widzisz, ostatnio Sasza mi pomugł gdy łapa utknęła mi w pociągu w
opuszczonej składowni, potem poszliśmy się przejść. Jednak gdy byliśmy
już przy jeziorze Ontar on chyba wyznał mi miłość...
- Chyba? - przerwała Nesty - No bo w sumie nie powiedział mi tak wprost, że mnie kocha ale gdy byliśmy przy jeziorze w ziemi pojawiła się taka jakby kałuża w kształcie serca i ona mi powiedział, że to są jego uczucia. - zakończyłam - I wtedy ty nie wiedziałś co zrobić i uciekłaś tak? - Tak. Ja po prostu od początku myślałam o nim jak o przyjacielu. - Głos zaczął mi się trochę załamywać. - Wydaje mi się, że uczucia jakimi go darze to nie miłość a jedynie przyjaźń. Czułam się jednak winna temu, że go tam zostawiła i zaczęłam płakać, potem znalazłaś mnie ty. <Nesty, dokończysz?> |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz