- Jak to dlaczego? Mam do tego kilka powodów.
- Niby jakich? - zapytał - Po pierwsze, bo zostajesz. Nie mów mi, że ty byś się nie cieszył gdyby twój przyaciel miał zostać. - A po drugie? - Powiedziałeś, że sfora jest twoją rodziną. - ściszyłam głos - Od czasu porwania nikt jeszcze nie uważał mnie za rodzinę. - powróciłą do tonu którym mówiłam wcześniej i zapytałam - ktoś jeszcze wie, że chciałeś odejść? - A po co chcesz wiedzieć? - Jak to po co? - zapytałam jak by to było oczywiste - Przecież jeśli jeszcze ktoś wiedział to musimy przekazać mu te radosną nowinę, że jednak nie odchodzisz. - uśmiechnęłam się <Sasza?> |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz