niedziela, 16 czerwca 2013

Od Demona i Jessy

- Hej jestem Jessy - powiedziałam
****
-Cześć .Jestem Demon.Miło mi!
****
- Widzę że jesteś tu nowy - powiedziałam
****
-Tak jestem nowy w sforze.Oprowadziłabyś mnie po terenach?-spytałem
****
- Oczywiście - powiedziałam - może chodź na łąkę
****
-Pewnie.
Poszedłem za nią,ale był ubaw.Na łące ganialiśmy się i bawiliśmy...
****
- Słyszałeś o odejściu Schili ? - zapytałam samca
****
-Słyszałem.Broniła szczeniaków swego brata i innych psów.Odważna sunia z niej była!
****
- Tak masz rację - rzekłam - chodź po Rudego - uśmiechnęłam się
****
-Ok.Możemy pójść.
Poszliśmy po Rudego
****
- Cześć Jessy - powiedział - o widzę że nowy dołączył
****
-Tak jestem nowy Demon!-Co robimy?
****
- Chodźmy nad Jezioro Ontar - powiedziałam
****
-Ok!
Poszliśmy nad Jezioro Ontar.Rozmwialiśmy o Schili.
****
- Nie znałam jej dość długo ale wydawała się fajna - powiedziałam
***
-Ja ją znałem od małego.To była moja przyjaciółka.Niestety nigdy się już nie zobaczymy...
-Czemu?-zapytała Jessy.
-Uśpiono ją!
****
- Niestety tak - powiedziałam - wchodzimy do wody ? - zapytałam
****
-Tak szczerze to nie mam już ochoty na nic....
-No chodź-przekonywali mnie.
-Nie chcę.
Usiadłem w cieniu i popłakiwałem
****
- Demon co ci - zapytałam z Rudym
****
-Nie wiem.Tak mi smutno po stracie Schili.
****
- Niestety co się stało to się nie odstanie - powiedziałam
- Masz rację Jessy - powiedział Rudy
***
-Wiem,ale ja nie wiem czy się pozbieram.Znałem ją od dzieciństwa i może kiedyś ją jeszcze spotkam.Może jako duch.
****
- Kiedyś tak w innym życiu - powiedziałam
***
-Pewnie,a teraz....
Wrzuciłem Jessy do wody ,a potem do niej dołączyłem..
****
Z Rudym i Demonem zaczęłam się chlapać po wyjściu z wody wtuliłam się w futro Rudego. Demon się przyglądał
- Demon co się tak patrzysz ? - zapytałam - lubię się wtulać w futro Rudego - powiedziałam z uśmiechem
****
-Nie nic tylko tak słodko wyglądacie.Jesteście parą?-spytałem.
****
- Nie , nie jesteśmy parą ! - powiedziałam z Rudym w tym samym czasie
***
-Ale i tak fajnie wyglądacie!-zaśmiałem się.
****
- Przestań Demon - powiedziałam śmiejąc się
****
-Nie przestanę.Zakochana para!
Oni biegali za mną i cały czas wrzeszczeli:
-Nie jesteśmy zakochani!!!!
****
Po chwili Demon się zmęczył ja i Rudy go w końcu dopadliśmy go
****
Zaczęli mnie...łaskotać.Śmiałem się tak,że mogłem pęknąć.
-Przestańcie!!!-wrzeszczałem.
-Nie nie Kochasiu!
-Nie mam partnerki i raczej nikt mnie nie pokocha...
****
- Przestań widać kochałeś Schilę - powiedzieliśmy
****
-Nie kochałem.To była moja najlepsza przyjaciółka!!!
****
- Ale kłamiesz - zaczęłam krzyczeć - Demon kochał Schilę !
****
-Nie kochałem!To moja najlepsza przyjaciółka.
Znowu zacząłem płakać,ale to był plan.Gdy tylko samica podeszła,skoczyłem na nią!I teraz ja zacząłem ją łaskotać
 
CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz