piątek, 14 czerwca 2013

Od Opaque Blood'a

Rozmyślałem o ostatnich sytuacjach. Byłem bardzo niezadowolony. Nie dość, że ta alfa uwolniła się, to teraz ma mną rządzić ten cienias, Diablo.
Po Lasie Wyrzutków przechadzałem się najczęściej. Wszystkie tereny wydawały mi się być niczym ciekawym w porównaniu do tych. Spokojnie, cicho... Marzenie.
- Ty! - nagle usłyszałem jakiś wściekły głos. Od razu rozpoznałem, kto to - Diablo. Nawet nie odwróciłem się, a jedynie wybuchnąłem ironicznym śmiechem.
- Wiedziałem, że cię tu spotkam - warknął.
Zaprzeczyłem głową.
- Nie tutaj.
Po chwili rozpłynąłem się. Zdezorientowany węszył przez chwilkę. Gdy nasłuchiwał patrząc przed siebie, skoczyłem na niego od tyłu.
- Już lepiej... A teraz powiedz swoje ostatnie życzenie. Czemu chcę to zrobić? Z moimi umiejętnościami to łatwe, a poza tym na świecie zmniejszy się ilość głupków podobnych do ciebie
Nie czekałem, aż owe życzenie wypowie. Wbiłem w jego kark swoje kły. Były ostrzejsze od innych psów i naprawdę jednym kłapnięciem mógłbym go zabić, ale zrobiłem to zbyt delikatnie... Czemu? Ktoś mnie odepchnął. Poturlałem się po trawie, ale szybko wstałem. Skoczyłem do Diablo. Samica już przy nim była i warczała.
- Znowu?! Nic mu nie zrobisz.

(Alfa?;p)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz