Gdy szłam lasem zobaczyłam urwisko.
Podeszłam by je zobaczyć lecz nagle skały się rozkruszyły.Prawie spadłam
lecz złapałam się skały. Najgorsze było to,że pode mną był kamień
strasznie ostry.Nie potrafiłam się podciągnąć więc krzyczałam:
-Na pomoc,na pomoc...*powoli traciłam siły*
< ktoś dokończy?>
-Na pomoc,na pomoc...*powoli traciłam siły*
< ktoś dokończy?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz