wtorek, 4 czerwca 2013

Od Fila

Kiedyś wybrałem się na mostek kwiatowy. Zobaczyłem tam suczkę-córkę Alfy. Była bardzo ładna. Miała takie lśniące futerko...
Wiedziałem jednak, że nie mam u niej szans. Ona była Alfą ja byłem nikim. Nagle w mojej głowie się rozjaśniło. Chociaż się zaprzyjaźnimy.
Podszedłem do niej:
-Jak się nazywasz?
-Nelly. A ty ?
-Jestem Fil. Czemu jesteś sama?
-A z kim miała bym być?
-No wiesz z przyjaciółmi.
-Jeszcze nie mam.
-A może mogę być pierwszy?
(Nelly?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz