- Nad czym tak myślisz? - spytałem
- A nad niczym...-powiedziała z uśmiechem i wtuliła się jeszcze bardziej w moje miękkie i puszyste futro.
- Ki, powiedz - uśmiechnąłem się do niej
- Okey, myślę o Blue...
Na samą myśl o tym psie, robi mi się nie dobrze...Blue..Ech...
- Co on teraz ci zrobił?! - spytałem zdenerwowany
Nie cierpiałem go. Wiem, że próbował odebrać mi Ki, widać to!
(Ki?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz