- Znam super miejsce do grania w psionogę! - krzyknęłam do niego radośnie - Zawołam jeszcze moją siostrę i brata i możemy zacząć grać? Pasuje ci to?
- Jasne, nigdy w to nie grałem - Lucky uśmiechnął się
- To super! Na pewno spodoba ci się ta gra - uśmiechnęłam się
Zaczęliśmy iść do Bleu i Tobi'ego.
Po chwili staliśmy przy bawiących się szczeniakach.
- Ej! Chcecie pograć w psionogę? - spytałam się ich
- Jasne! - odpowiedzieli chórem
- No to chodźmy!
(Lucky?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz