wtorek, 4 czerwca 2013

Od Jessy i Diablo




Gdy szłam drogą spotkałam pewnego Huskiego.
-Hej jestem Jessy - powiedziałam do nie go - jak ci na imię ?
***
- Ja jestem Diablo, miło mi ciebie poznać - uśmiechnąłem się
***
- Czy ty masz szczeniaki z Ki ? - zapytałam się
***
- Tak, 2 córki i jednego syna.
***
- No to ci zazdroszczę.
***
Kiedy Jessy przestała mówić, położyłem się na trawie.
***
Gdy Diablo się położył zaczęłam brykać jak szalona a Diablo się przyglądał.
- Co się tak patrzysz baw się puki jesteś młody bo potem to już czasu nie będziesz miał. - powiedziałam
***
- A w co tu się bawić? Ja chcę odpocząć...-położyłem swój pysk na lekko skrzyżowanych łapach - odpocząć od dzieciaków.
***
- No nie przesadzaj - powiedziałam do niego - jak chcesz młodymi mogę się zająć
***
- Niestety, ale moje szczeniaki lubią gdy się nimi opiekują ja, Ki i Nesty...
***
- Amm..... - powiedziałam - bardzo kocham opiekować się młodymi
***
- Inne psy też mają dzieci, możesz się nimi opiekować - uśmiechnąłem się - No i tak moje już prawie nie potrzebują opiekunów...
***
- To po pytam się - uśmiechnęłam się i podeszłam bliżej do Diabla - bardzo bym chciała mieć własne szczenięta - powiedziałam z żalem i się położyłam i zaczęłam płakać
***
-Nie wiem, czy w sklepie nie ma takiej rzeczy, która pozwoli ci urodzić szczeniaki...I to bez partnera - uśmiechnąłem się - SPytaj się Nesty czy takie coś jest.
****
- Nie skorzystam i nie spytam - powiedziałam - wolę mieć partnera - uśmiechnęłam się
***
- Życzę powodzenia - uśmiechnąłem się
***
- Dzięki - powiedziałam
***
Zamknąłem moje oczy i próbowałem zasnąć, ale przez Jess nie mogłem...
***
Położyłam się na trawie i zaczęłam marzyć
***
Wreszcie cisza. Po chwili zasnąłem...
***
Gdy Diablo zasnął ja przysnęłam razem z nim na łące
The End

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz