Mama złapała mnie. Protestowałem wiercąc
się, lecz w końcu odpuściłesm, bo mama była nieugięta. Ja się tym nie
przejołem i szybko zapytałem:
- Czy Casy może do nas przyjść? Zaczeliśmy zabawę, a wy nam ją przerwałyście...
- Oczywiśćie!- powiedziały mama i Nula razem. Gdy doszliśmy ( czyt. dobiegliśmy) bawiliśmy się z Casy przy grocie. Nagle powiedziała:
( Casy?)
- Czy Casy może do nas przyjść? Zaczeliśmy zabawę, a wy nam ją przerwałyście...
- Oczywiśćie!- powiedziały mama i Nula razem. Gdy doszliśmy ( czyt. dobiegliśmy) bawiliśmy się z Casy przy grocie. Nagle powiedziała:
( Casy?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz