- Tobi? Dlaczego ja tak cię kocham? - zaśmiałam się
- Nie wiem, może za to, że ja cię kocham.
- Tobi, może czas pomyśleć o wspólnej jaskini? Przeszkadza mi, że mieszkamy oddzielnie, u rodziców.
Tobi się zamyślił.
- Zgoda. Chodź do Nes...
- Ej! Zapomniałeś, że jesteś już młodą betą? Wybierzmy jedną z wolnych jaskini sami.
Tobi uśmiechnął się. Przytulił mnie, pocałował
-Arki... - zaczął
<Tobi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz