Jak rzadko kiedy, nie wiedziałam, co
powiedzieć. Wiedziałam, że natura Lucky'ego ma na niego wielki wpływ, w
tej sytuacji. W końcu się odezwałam.
-Lucky, zmieniłeś coś w moim życiu, jesteś najwspanialszym samcem, jakiego kiedykolwiek poznałam. Rozumiem jednak, że twoja natura, nie pozwala na coś takiego- powiedziałam dziwnym, nietypowym dla mnie tonem- nie podejmuj decyzji za wcześnie. Pamiętaj, że jeśli chodzi o mnie, to zawsze to zrozumiem, i uszanuję. Jeszcze raz Ci dziękuje, za wszystko, co dla mnie zrobiłeś.
<Lucky, chcesz coś dodać?>
-Lucky, zmieniłeś coś w moim życiu, jesteś najwspanialszym samcem, jakiego kiedykolwiek poznałam. Rozumiem jednak, że twoja natura, nie pozwala na coś takiego- powiedziałam dziwnym, nietypowym dla mnie tonem- nie podejmuj decyzji za wcześnie. Pamiętaj, że jeśli chodzi o mnie, to zawsze to zrozumiem, i uszanuję. Jeszcze raz Ci dziękuje, za wszystko, co dla mnie zrobiłeś.
<Lucky, chcesz coś dodać?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz