-Czytałeś w moich myślach?- spytałam zdziwiona
-Nie..a co? -To moje ulubione kwiaty! Skąd wiedziałeś? Lucky uśmiechnął się lekko. -Lucky..ja chyba..muszę Ci coś powiedzieć.. -Tak? Ja też... -Mów pierwszy... Lucky usiadł, spóścił łeb, i powiedział: <Lucky> |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz