poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Od Snowiee - CD historii Lucky'ego


Lucky wskazał na kulejącego samca. Podszedł do stada, i nagle wyskoczył. Jeszcze nie widziałam kogoś, kto by tak bardzo skupiał się na celu. Słyszałam, że Lucky świetnie polował, ale teraz wiedziałam, że świetnie to za słabe słowo! W końcu zaatakował. Koziołek nie miał szans. Zaczął uciekać w kierunku skał, ale tam wyskoczyłam ja, zagrodziłam drogę, i Lucky zadał ostateczny cios. Stałam oniemiała.
-Świetnie polujesz!- powiedziałam w końcu- kto Cię tak nauczył?
<Lucky>



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz