środa, 14 sierpnia 2013

Od Snowiee - CD historii Lucky'ego


Dopiero teraz zauważyłam, że to szerszenie. Najgorsze z najgorszych owadów!
Do tej pory, to Lucky ratował nas z każdej takiej sytuacji. Tym razem, ja postanowiłam coś zrobić. Postanowiłam użyć jednego ze swoich żywiołów. Zatrzymałam czas.
-Ok, mamy teraz..hmm trochę czasu, żeby znaleźć inne wyjście- powiedziałam i zaczęłam się rozglądać.
-Nie ma takiej potrzeby- powiedział Lucky, i używając swojego żywiołu, otworzył ziemię nad nami. Wyszliśmy, i czas znowu leciał dalej. Byliśmy bezpieczni
<Lucky>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz